LUAS w Cabinteely

W końcu! Zielony LUAS dotarł również do mojej wioski czyli do Cabinteely. No prawie. Dotarł do Laughanstown czyli do takiej części Dublina, o której nikt nie wie. Ale ważne, że ja wiem i z pewnością będę korzystał w drodze do centrum miasta Dublina.

Na przystanek mam tylko 15 minut piechotką. W prawdzie po drodze jest ogromna góra, ale mogę to zaakceptować w ramach zrzucania zbędnych dekagramów. No dobra kilogramów. Cena w jedną stronę to €2.60. Tam i z powrotem to już tylko €5.

Oczywiście wcześniej do centrum można było dostać się samochodem lub autobusem. Ale jak mam jechać do centrum samochodem, to dostaję białej gorączki. Nie mogę zdzierżyć tych wszechobecnych korków i zapchanych parkingów. Po prostu nie mogę.

Za to jazda autobusem to loteria. Prawdopodobieństwo złapania autobusu w weekend do centrum jest mniejsze niż wygranie w totolotka. Weekend jest najgorszy. Na autobus trzeba czekać nawet i godzinę. I nadal nie ma gwarancji, że autobus przyjedzie. Albo przyjadą trzy takie same. Bo na rozkład jazdy nawet nie ma co patrzeć. Żaden autobus nie jeździ wg rozkładu.

Zatem Najwyższy w końcu zesłał mi mi LUASa. Cieszę się niezmiernie. Nawet wybrałem się na przystanek dziś po południu i zrobiłem kilka zdjęć.

Komentarze

  1. fi pisze:

    2.60 e do centrum???, ja z centrum do sandyford place 2.40…. coś mi to za mało do koegi na wioske…… ;-)